za

Robiąc porządki w moim komputerze trafiłam na dawno zapomniany folder zdjęć z mojej pierwszej ‚poważnej’ przeróbki sprzed 3/4 lat. Koszulkę zamówiłam przez internet i jak to często bywa rozmiar był nie trafiony. Zamiast zareklamować postanowiłam ją przerobić. Tak jak wcześniej wspominałam było to moje pierwsze tak ambitne zadanie, wcześniej szyłam maskotki i podwijałam nogawki spodni. Na dodatek do tego celu wybrałam elastyczną koronkę, która jak na amatora-samouka nie jest zbyt prostym materiałem. Poprzeczka stała wysoko i myślę, że w miarę mi to poszło.

Zapraszam was na małą podróż w czasie. 😉

Przerabianie rozpoczęłam od pozbycia się rękawów.

za

Następnie przeszłam do tworzenia wykroju nowych rękawów z bluzki, która była większa. Chciałam by za mała koszulka była szersza i nieco dłuższa, w stylu oversize. Dodatkowo wpadłam na genialny pomysł by ułatwić sobie prace, postanowiłam nie wszywać osobno rękawów. I tak nie znając podstaw tworzenia wykroju, powstała dosyć dziwnie wyglądająca forma.

za

   Wykrój wyrysowałam na szarym papierze, a następnie na złożonej koronce odrysowałam go dwa razy.

za

Pozostało tylko pozszywać boki, podwinąć dół i rękawek, a na koniec doszyłam koronkowe boki do przodu i tyłu koszulki. Całość szwów przeszyłam zygzakiem.

za

Na zdjęciu poniżej możecie podziwiać efekt tego eksperymentu. 😉

za

 

Jedna odpowiedź do “Oto jak poradziłam sobie z za małą koszulką

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *